"Spotkajmy się dzisiaj o 15 w parku " . Od nieznajomego numeru. Pewnie ta wiadomość jest od Zayna ... Uśmiechnięta poszłam wziąć długą odprężającą kąpiel .
Oczami Eve ;
Byłam już w Nandos z Louisem i Niallem . Czekaliśmy na nasze zamówione dania siedząc przy dużym oknie z widokiem na Londyn . Miasto wyglądało dziś niezwykle spokojnie . Mały ruch , i ludzi ... Dziwne . Było pochmurno . Niskie i ciemne chmury zapowiadały ulewę . Nawet nie zauważyłam że przed nosem mam w-z i cappucino . Louis zamówił to samo , a Niall przygnębiony swoim przegranym zakładem dostał małą porcję kremówki . W restauracji był mały ruch . Oserwowałam jak przez duże drzwi weszło czterech mężczyzn w czarnych ubraniach i z kominiarkami na głowach . To nie wróżyło dobrze ...
- Louis - szepnęłam i wskazałam na tych gości - oni chyba planują napad
- O nie ! Nie daruję ... na moją ulubioną restaurację ? - powiedział zezłoszczony blondyn
- Chodźmy stąd , nie chcę aby nam coś się stało - mówił przestraszony Louis biorąc ostatni kęs w-z . Tak jak powiedział Mr. Marchewka wstaliśmy i jak najszybciej kierowaliśmy się w kierunku wyjścia .
- chyba o czymś zapomnieliście - powiedział z jednych gangsterów łapiąc mnie za rękę - wyskakuj z kasy maleńka
- Puść mnie - zaczęłam walić w niego torebką ale nic to nie dało , mężczyzna był silny
- Zostaw ją - bronił mnie Louis popychając go .
- Ochrona - krzyknął Niall , ale wyglądało na to że nie było żadnej ochrony
- wyskakujcie z kasy ! - jeszcze raz powiedział swoim groźnym tonem mutant wyciągając z kieszeni nóż . Przybliżył mnie do siebie i trzymał mnie mocno tak żebym nie uciekła . Nóż przybliżył do mojej szyi ... Czułam zimne ostrze i modliłam się w myślach żeby mnie puścił . Po moim policzku płynęła łza ...
- Nie chcę umierać , Lou ! - krzyknęłam - Pomocy ! - zaczęłam się drzeć ale gangster zamknął mi buzię swoją wielką łapą
- Nie martw się Eve , uratuję cię ! - powiedział z nutą przerażenia Louis
- To jak forsa czy życie laleczki ? - zagroził mutant
- Ile chcesz ? - powiedział stanowczym tonem Louis . Miał minę poważną , jak nigdy ... Na jego twarzy malował się smutek i przerażenie . Zauważyłam że nie ma Nialla . Gdzie on jest ?
- pięć baniek - zaśmiał się . Trójka pozostałych mężczyzn pakowało kasę do worów i pilnowali drzwi wejściowych . Kiedy Louis sięgał po portfel słychać było syreny wozów policyjnych . Ucieszyłam się !
- Szybciej chłopaki ! - powiedział przewodniczący gangu - ty Romeo też się spręż - skierował się do Louisa - życie twojej Julii zależy od ciebie - reszta gangu uciekła . Lou wyciągnął wyznaczoną sumę pieniędzy i już miał dać gangsterowi gdy ... mężczyzna zemdlał a nóż spadł na podłogę . Rzuciłam się Louisa , a łzy po policzku spływały mi ciurkiem . Odwróciłam się chciałam zobaczyć kto nas uratował . Bohaterem okazał się Niall , który trzymał dużą patelnię w ręku . Syreny były coraz głośniejsze . Ludzie , świadkowie tego wydarzenia byli przerażeni ... Zaczęli bić brawo dla Nialla . Mocno blondyna przytuliłam .
- Niall uratowałeś nas - powiedział , a kamień spadł mi z serca
- Musiałem ratować moją ulubioną restaurację i tak jest już trochę zmasakrowana - rozejrzałam się ... faktycznie stoliki powywalane , okno zbite i żyrandol ... - A tak po za tym szkoda by mi było stracić tak cudownych ludzi jak wy - po tych słowach przytuliliśmy się we trójkę
- Dziękuję Niall - powiedział Louis - nie wiem co bym zrobił gdyby Eve stała się krzywda - na moich policzkach pojawiły się rumieńce . Do restauracji weszli policjanci z pistoletami . Za późno przybyli po fakcie ... Okazało się że złapali pozostałych trzech gangsterów . Ostatniego przybili w kajdanki i wprowadzili do radiowozu . Teraz mają całą kolekcję gangu . Nas przesłuchali , a my opowiadaliśmy wszystko z szczegółami . Naill dostał order odwagi i gratulacje od ludzi , pracowników i policjantów. Niall super bohaterem ... Zgromadziło się dużo reporterów i zaczęły się wywiady ... Masakra . Poszłam do łazienki ogarnąć włosy i makijaż . Zobaczyłam że mam zakrwawioną górę bluzki i lekkie cięcie wzdłuż szyi . Nawet tego nie poczułam . To chyba przez presję i stres ... Wytarłam krew , zapięłam sweter , poprawiłam włosy i makijaż . Teraz mogłam się pokazać telewizji .
- Czy jesteś dziewczyną Louisa ? - zapytała reporterka
- Nie , jesteśmy tylko przyjaciółmi - myślałam że to będą pytania związane z dzisiejszym napadem . Jednak myliłam się . Pytań było mnóstwo i po godzinie wyszliśmy cali wyczerpani naszą dzisiejszą przygodą ... Kiedy Louis odprowadzał mnie do domu lunął deszcz . Zaczęliśmy uciekać i schowaliśmy się pod drzewem . Louis przybliżył się do mnie i mnie przytulił . Potem stykaliśmy się nosami ... Odpłynęłam w jego pięknych oczach ...
- Dobrze że żyjesz - ogarnął moje włosy z twarzy
- Lu...- nie zdążyłam powiedzieć pocałował mnie . Tym razem byłam pewna do swoich uczuć . Tkwiliśmy w namiętnym pocałunku kilka minut . Było nieziemsko .
- Kocham cię - szepnął
- Ja ciebie też - to był początek nowej miłości . Deszcz przestał padać a my szliśmy za rękę do domu . Wysuszyliśmy się i wypiliśmy gorącą herbatkę .
Oczami Jess ;
Była już 15 a ja nadal tkwiłam w lusterku . Poprawiałam włosy ... Po kilku minutach otrzymałam idealną fryzurę . Kurde ! Jestem spóźniona ! Oj tam ... poczeka na mnie . Jeszcze spryskałam się perfumami waniliowymi i poszłam na umówione miejsce . Nie było Zayna . Stałam i czekałam z niecierpliwością na niego . Nagle poczułam jak ktoś mnie dotyka po ramieniu . Odwróciłam się . Zobaczyłam ... Willa .
- Co ty ode mnie chcesz ? Dlaczego cały czas mnie prześladujesz ?
- Pięknie dzisiaj wyglądasz - palnął z innej beczki
- Odwal się ode mnie ! Ok ?
- Nie , będę za tobą chodził do póki mi nie wybaczysz
- Człowieku , czy ty wiesz co mi zrobiłeś ? Zraniłeś mi serce . Tego się nie da wybaczyć . Idź już bo nie chcę cię widzieć
- ale ja cię kocham
- Nie chce tego słyszeć ! - odwróciłam się na piętach i szłam przed siebie . Usłyszałam jak głośno przeklina na siebie Will . Nie obchodzi mnie to . Nie ważne co by zrobił i tak mu nie wybaczę . Tak , wiem nie mam dobrego serca , ale nie umiem takiej osobie wybaczyć . Szłam przez miasto i coś zwróciło na mnie szczególną uwagę . Ogłoszenie ... chcą przyjąć kobiety do wojska . Hmm... zawsze szóstki z wf miałam .... I oderwałabym się od tego miejsca i złych wspomnień . Muszę to przemyśleć . Poszłam dalej . Zobaczyłam na ekranach sklepu AGD Nialla , Eve i Louisa . Napad ? Kurdę , co oni musieli przeżyć . Przeżyłam szok . Zadzwoniłam do Eve .
- Hej Jess coś się stało ?
- No właśnie co się dzisiaj stało ?
- Napad na Nandos
- Ojej nic ci się nie stało ?
- Mam tylko małe draśnięcie na szyi
- Uff... a reszcie ?
- Nic , Niall został super bohaterem . A ja jestem z Louisem
- Ooo.. czego ja się zawsze dowiaduję ostatnia ?
- Nie wiem jakoś tak wyszło ...
- To życzę szczęścia gołąbeczki
- Dziękuję
- To pa- rozłączyłam się i poszłam do apartamentu chłopaków .
__________________________________________________________________
Ta da :) Oto 8 rozdz , wiem że przez dwa dni nie pisałam ;/ Ale dzisiaj to naprawiłam :)) Już mamy nową miłość Eve i Louisa :) Czy Jessica pójdzie do wojska dla kobiet ? Dowiedzie się czytając następne rozdz :D

fajny rozdział, dużo się działo : ) Niech nie idzie do wojska xd - Ola : *
OdpowiedzUsuńSuper rozdział. Niech ona nie idzie do wojska proszee. Napad.. zaskoczyłaś mnie tym:D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na 23 rozdział http://zaczarowana-milosc.blogspot.com/
wojsko ? ale masz pomysły ;d jak z " Part of me " 'P
OdpowiedzUsuńrozdział świetny ;)
cudowny rozdział, uwielbiam Twojego bloga, czekam na next.
OdpowiedzUsuńZapraszam na 1. rozdział na blogu:
http://respect-it-is-all-that-i-am-asking.blogspot.com
cudny rozdział bejbe ;*
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie : http://liamharryniallzaynlouis1d.blogspot.com/
świetny rozdział. ;)
OdpowiedzUsuńczekam nn .
Lou jest z Eve Yeah. ;D Zajebisty rozdział jak i cały blog ;D Dodawaj szybko kolejny ;**
OdpowiedzUsuńNiall superbohater, ciekawe ;d He, dla restauracji wszystko ;d
OdpowiedzUsuńNiee, niech nie idzie do wojska -.- Jess + Zayn huhuh mom please :>>
No nic, czekam na następny ;)
cześć zapraszam do przeczytania i skomentowania nowego rozdziału z perspektywy Franky na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń+ zapraszam na bloga, który wygrał u nas konkurs http://my-mysterious-love.blogspot.com/ - Alice :)