- nie chciałabym o tym wspominać ...
- spoko nie musisz teraz tego mówić . Kilka miesięcy temu chodziłem z Perrie , ale ona mnie nie kochała zrobiła to dla sławy i pieniędzy . Kiedy powiedziała całą prawdę , myślałem o próbach samobójstwa . Była dla mnie wszystkim ... kochałem ją z całego serca a ona , ona nie darzyła mnie miłością . Pewnego dnia wziąłem pistolet i kiedy chciałem się zastrzelić do pokoju wszedł Liam i mnie powstrzymał , Wyleczył mnie z depresji ... mogłem mu wszystko powiedzieć . I zrozumiałem że ona nie jest wart żeby się dla niej zabijać . Przecież jest miliony pięknych i mądrych kobiet na świecie , które mogłyby być moją dziewczyną . Kiedy zobaczyłem ciebie jak chciałaś wpaść pod tir , powstrzymałem cię bo przypomniałem sobie jak ja byłem mocno zdesperowany , zdemoralizowany ... Teraz palę nałogowo i robię tatuaże . Jakoś uzależniłem się od tego mocno . - jego historia była podobna do mojej . Może jednak on ma racje ... po co się zabijać dla takiego dupka jakim był Will ? Przecież on nie był tego wart ... Podniosło mnie na duchu i zaczęłam już myśleć pozytywnie .
- Dziękuję za wszystko , bardzo mi pomogłeś Zayn . Ja miałam podobną historie , ale chłopak którego mocno kochałam chodził ze mną dla zakładu . kiedy mi to powiedział prosto w twarz myślałam że się załamię , zabiję , umrę ... Dlatego się cięłam i chciałam wpaść pod tir - po moim policzku płynęła łza , a Zayn mnie przytulił . Znowu poczułam bijące od niego ciepło i miłość ... to było dziwne uczucie . Byłam wykończona , milczeliśmy . Każdy z nas był zamyślony , o naszych przeszłościach . Cieszę się że mogłam to powiedzieć Zaynowi i mu zaufać . Myślę że jest dobrym człowiekiem i przeszedł to samo co ja . Wie w jakiej sytuacji jestem i wie co myślę i czuję . Było późno i moje oczy się kleiły . Zayn przykrył mnie kołdrą i zaśpiewał mi spokojną piosenkę ... Odpłynęłam do krainy snów . Rano obudził mnie czyiś śpiew . Otworzyłam oczy ... Pięcioro chłopaków śpiewało piosenkę i siedziało na łóżku . Uśmiechnęłam się ... uśmiechnęłam się , tak ja ! Udało im się mnie rozweselić . Widząc to Zayn również się uśmiechnął . Kiedy skończyli z każdym się przywitałam i zapoznałam . Chłopaki byli zgrani i bardzo fajni . Od razu ich polubiłam . Zayn pomógł mi wstać z łóżka . Ból był już o wiele mniejszy i byłam na tyle w stanie aby chodzić , jeść itp. Poszłam do łazienki aby się ogarnąć . Potem udałam się do salonu . Atmosfera była ... śmieszna . Harry był w samych gaciach , gonił Louisa .
- Jeżeli nie oddasz mi spodni naślę na ciebie pana Marchewkę w nocy - groził Harry
- Hahaha .. wiesz co ? WIESZAK ! - odpowiedział Louis się śmiejąc .
Niall natomiast gotował w kuchni śpiewając jakąś irlandzką piosenkę i tańczył , kręcąc tyłkiem . Liam biegł przez cały salon krzycząc "łyżka , łyżka ratujcie się ! " . A Zayn pozował przed lustrem poprawiając fryzurę i robił śmieszne miny . Jak zareagowałam ? Oczywiście wybuchem śmiechu . Mój pobyt w domu One Direction się skończył i wyszłam z ich apartamentu . Dogonił mnie Zayn . Chciał mnie odprowadzić . Nie miałam nic przeciwko , bo nie wiedziałam jak dojść do domu . Szliśmy , ja kulałam , przez Londyn rozmawiając i podziwiając piękną pogodę . Nie było deszczowo tak jak wczoraj , wręcz przeciwnie ! Świeciło słońce i na niebie nie było ani jednej chmurki . Po dwudziestu minutach byliśmy już na miejscu .
- Dziękuję ci Zayn , bardzo mi pomogłeś
- To ja dziękuję , miło było cię poznać . Nie rób sobie krzywdy więcej , proszę
- Obiecuję - przytuliliśmy się na pożegnanie i poszłam do domu . Kiedy zdejmowałam bluzę wypadło coś z kieszonki . To była czekoladka z karteczką "Nie zapomnij o mnie - Zayn" . Uśmiechnęłam się czytając to . Zjadłam pyszną czekoladkę i poszłam do swojego pokoju . Podarłam wszystkie zdjęcia z Willem i usunęłam go z kontaktów . Nie chcę mieć z nim nic wspólnego ! Zrobiło mi się nie dobrze ... sprawdziłam papierek po czekoladce , którego miałam w kieszeni od spodni . O nie ... sprawdziłam na ręce . Dostałam wysypki . Ta czekoladka była z marcypanem na którego mam uczulenie ! Pobiegłam , raczej skakałam na jednej nodze , szybko do kuchni i wzięłam leki na alergię . Wysypka minęła , ale nadal było mi nie dobrze ...
____________________________________________________________________
Pod tamtym rozdz było 5 komentarzy *.* Dziękuję bardzo wszystkim , nawet nie wiecie jak bardzo mnie to motywuje :)) Jak było 5 komentarzy to może podniosę stawkę ?
6 komentarzy = 4 rozdział
Świetnyy :*
OdpowiedzUsuńcudny :*
OdpowiedzUsuńsupeeeer ;*
OdpowiedzUsuńzajebisty rozdział ;*
OdpowiedzUsuńczekam na następny :*
OdpowiedzUsuńOMFG ! po prosty zarąbisty <33
OdpowiedzUsuńWow super rozdział. Nie wiem co więcej napisać dziewczyna wyżej wyraziła wszystko co czuje po przeczytaniu tego rozdziału. Czekam na następny bo 6 komentarzy już masz :D
OdpowiedzUsuńjest super ! :) szybko wstawiaj kolejny, i zapraszam do siebie : 1d-vas-happenin-boys.blogspot.com baardzo zależy mi na waszej opinii i komentarzach!
OdpowiedzUsuńxx
genialne ! ;)
OdpowiedzUsuńgenialny blog i świetny rozdział, masz talent.
OdpowiedzUsuńzapraszam do przeczytania i skomentowania :
http://there-was-no-parade-no-waves-crashing.blogspot.com/
gdzie pojawił się 2 rozdział.
geeeenialne! < 33 - Ola : *
OdpowiedzUsuńzajebiste ! *.*
OdpowiedzUsuń