*Kilka tygodni później*
Oczami Nialla ;
Właśnie nakręciliśmy teledysk do "Gotta be you" , a w bliższej przyszłości będzie już premiera tego teledysku i piosenki . Utwór ten jest bardzo romantyczny , uczuciowy i myślę że zdobędziemy tą balladą serca naszych kochanych fanek . Teledysk jest ciekawy , w roli głównej Jess i Zayn jako para .Nawet nie musieli grać , na kilometr można stwierdzić że to zakochańce . Tą piosenkę chciałbym zaśpiewać tylko tej jedynej , tylko kiedy w końcu ją znajdę ? Niall Samotny , A chciałbym żeby był mój status Niall Zaręczony . Może to za szybko ? A jak nie znajdę mojej miłości , i ożenię się z jedzeniem ? Te myśli mnie dobijają , idę zjeść pizze ...
Oczami Harrego ;
Szczęśliwy , zakochany ... dużo emocji się we mnie gotowało , a to tylko dlatego że właśnie za kilka minut miałem zobaczyć moją Rosie . Tak bardzo się za nią stęskniłem . Za jej blond włosami , nieziemskimi kocimi oczami , oszałamiającymi perfumami , jej stylem , osobowością , humorem i pocałunkami ... Tak mi teraz tego brakuje .
Zniecierpliwiony stałem wraz z Niallem patrzeliśmy na ludzi przechodzących przez bramkę , ale mojej blondynki nie było widać . To wprowadzało mnie w większe zdenerwowanie . Nagle ktoś zakrył moje oczy . Zdezorientowany , odkryłem czyjeś ręce i odwróciłem się na piętach czując piękną woń damskich perfum . Nie myliłem się do swoich podejrzeń , to była Rosie . Nic , a nic się nie zmieniła . Ta sama piękna blondynka .
Kotek rzucił się na mnie , podpierając nogi na moich biodrach . Przytulając ją mocno , tak aby czuła się bezpiecznie poczułem gorące bicie serca z jej strony . Tym przyjemnym ciepłem była miłość . Położyła głowę na moim ramieniu i słyszałem jej szloch . Posadziłem ją na ziemię , ogarnąłem jej aksamitne włosy i ująłem jej twarz w ręce . Patrzeliśmy sobie głęboko w oczy , niewykrztaszając z siebie ani jednego słowa . Tyle chciałem jej powiedzieć , że nie wiedziałem od czego zacząć .
- Stęskniłam się za tobą kocie - przerwała grobową ciszę blondynka
- Uwierz , mi też ciebie brakowało - mówiłem mając świeczki w oczach , a Rosie namiętnie mnie pocałowała . -Świat jest lepszy gdy, jesteś obok ty bo przy tobie powietrze pachnie truskawkami, wiatr agrestem, a każda chmura przypomina czekoladowe serduszko ! Kocie, kocham cię - powiedziałem jej to prosto serca , a na jej policzki oblały się rumieńcem
- Ja ciebie mocniej - uśmiechnęła się łobuzersko
- Nie ja
- Ja i koniec kropka !
- Możecie przestać ? - spytał Niall , który chciał nas poinformować swoją obecnością
- Za tobą też się stęskniłam , głodomorze - Rosie przytuliła blondyna . Wyglądali jak rodzeństwo ... W końcu obydwaj są blondynami .
- To co jedziemy do apartamentu ? - spytałem z innej beczki
- Jasne , ale ... mam dla was niespodziankę - powiedziała uradowana moja kocica, i poszła w kierunku bramki . Był tłum ludzi więc po paru sekundach straciliśmy ją z oczu . Po co ona poszła ? Co to miała być za niespodzianka ? Byłem zdemoralizowany , tak samo jak Niall .
Po kilku minutach wróciła do nas , ale nie sama ... Swoją obecnością zainteresowała nas , a szczególnie Nialla wysoka rudowłosa dziewczyna . Piękna , ale nie piękniejsza od Rosie . Miała na sobie zieloną bejsbolówkę , szorty i vansy . Śniada cera , i niebieskie oczy ....
- To moja nowa współlokatorka Victoria - mówiła z wielkim zacieszem na twarzy blondynka , a rudowłosa przywitała się z każdym przytulasem co Niallowi przypadło do gustu - mieszkałam u niej na wymianie , i teraz ona będzie mieszkała u mnie , ale już na stałe . Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy się i traktujemy się jak siostry , więc myślę że wy też będziecie traktowali ją gorąco .
- Uwierz baardzo gorąco - uśmiechnął się pod nosem Niall
- Bez skojarzeń - dodałem nie mogąc się powstrzymać od śmiechu , a Rosie skarciła mnie wzrokiem - miło cię witać Victorio - uśmiechnąłem się do niej a ona odwzajemniła swój piękny uśmiech .
- To co jedziemy ? - zaproponował blondas i wszyscy skierowaliśmy się w kierunku naszego czarnego bmw . Całą drogę śmialiśmy się i wymienialiśmy nasze przygody ... Victoria to ciekawa osoba , widać było jak Niall się w niej zakochał. Tak bardzo się cieszyłem że mam teraz przy boku moją dziewczynę , tak mi jej brakowało ... . W sumie kto by nie zazdrościł tak pięknej , utalentowanej i mądrej dziewczyny ? Mogę śmiało powiedzieć że jestem szczęściarzem .
Oczami Jessicy ;
Przez centrum miasta, wtuleni w siebie szliśmy w milczeniu . Zayn musiał mieć okulary i kapelusz na głowie , tak aby nikt go nie rozpoznał . Szliśmy zamyśleni ... gdy nagle potknęłam się z brunetką .
- Przepraszam - powiedziała , bo chociaż trzymałam się Zayna to i tak się przewróciłam . Podała mi rękę i pomogła mi wstać - zamyśliłam się .
- Nic nie szkodzi - odpowiedziałam zakłopotana bo była trochę podobna do mnie .
- Chodźmy już - szepnął Zayn
- Zaraz , ja ciebie znam - powiedziała brunetka w chwili olśnienia - ty jesteś Malik tak ?
- Ciszej - skarcił ją
- Pamiętasz mnie ? Karton ? Spadłam na ciebie z kartonem ...
- Ah .. tak , ty jesteś hmm...
- Hannah - uśmiechnęła , wyszczerzając wszystkie swoje zęby . Przerażało mnie to że jej uśmiech był olśniewający
- Chcesz autograf ? - spytał ją , chcąc się jej pozbyć
- Nie , nie trzeba ... w sumie wy też idziecie w kierunku apartamentu ?
- Yyyyy... tak ? - zamurowała nas ta wiadomość .
- To fajnie się składa , bo ja też tam idę
- Ale jak ? Gdzie ? Kiedy ? - nie wiedziałam o co jej chodzi
- Dobra jak nie to nie , ja lecę bo jestem umówiona z kolegą , bajuuu - pożegnała nas Hannah , a my szliśmy zdziwieni do apartamentu .
Oczami Liama ;
Byłem umówiony z moją nową przyjaciółką w wesołym miasteczku . Jest bardzo ładna , i inteligentna . Nawet mamy kilka rzeczy ze sobą wspólnego min. nasz ulubiony kolor to fioletowy . Ubrany w koszulę w kratkę czekałem na Hannah , bo tak właśnie miała na imię . Wysoka brunetka już zmierzała w moim kierunku z swoim promienistym uśmiechem .
- Czeeeść - przywitała się za mną misiem
- Hej mała - powiedziałem to sarkastycznie , bo była prawie równa ze mną
- To co idziemy na wesołe miasteczko ?
- Oczywiście - i tak jak powiedziała to tak zrobiliśmy . Poszliśmy na wielką karuzelę . Zajęliśmy miejsca obok siebie , zapieliśmy się pasami , a facet w czerwonym mundurku włączył maszynę , a my zaczęliśmy się kręcić . Krzyku nie zabrakło , wykrzyczeliśmy się za wszystkie czasy ... Trzymaliśmy się mocno za ręce , tak jak para ... ale na razie jesteśmy tylko przyjaciółmi . Kiedy wyszliśmy z tej całej karuzeli Hannah źle wyglądała , była blada i miała sine usta .
- Co jest ? - spytałem ją troskliwie
- Kręci mi się w głowie .. niedobrze mi - po tych słowach zemdlała ale w ostatniej chwili ją złapałem . To był zły pomysł - karuzela . Zaniosłem ją na ławkę i położyłem ją tak że swoją głowę miała na moich kolanach . Po chwili chrapała ... a więc zemdlałą , a potem z tego zasnęła . Dziwne , no ale ona jest niezwykłą dziewczyną .
- Halo ? - powiedziałem tak żeby ją obudzić
- Czy ja widzę anioła ? - mówiła rozkojarzona
- Hahahaa.. Hannah to ja , Liam
- A więc to nie sen ?
- Nieee ... Wstawaj śpioszku , chcesz się napić ?
- Jasne - wzięła butelkę i wzięła duży łyk - dziękuję
- Może podprowadzę cię do domu ?
- Dobry pomysł - już chciała chciała iść ale ją zatrzymałem
- Chyba nie zamierzasz iść
- To co ja mam się teleportować ?
- Hah .. zaniosę cię
- Nie , jestem ciężka !
- Już cię niosłem , niedawno . Jesteś lekka , Louis jest ciężki .
- Dam sobie radę
- a jak zemdlejesz ?
- Haahahaaaaa.. nie - z chytrym uśmieszkiem i w mgnieniu oka była już na moich rekach - puść mnie
- Nie bejbe
- Osz ty - powiedziała to z obrażoną miną a ja ją pocałowałem w policzek
- Nie gniewaj się na mnie
- Nie gniewam się , na ciebie nie da się gniewać - powiedziała z uśmiechem a ja ją mocniej przytuliłem .
Oczami Harrego ;
- Rosie - szepnąłem zamykając drzwi do sypialni
- hmm ? - powiedziała przytulając mnie
- Mamy już tylko siebie ... - pocałowałem ją namiętnie w szyję , po czym zaprowadziłem ją na balkon . Było idealnie ... księżyc , kwiaty i drzewa w ogrodzie wprowadzały w romantyczny nastrój . I jeszcze piękna bogini Rosie , ubrana w krótką sukieneczkę piżamową , wyglądała bosko .
- Kocie - spoważniałem , klęcząc przy niej . Wyciągnąłem czerwone pudełeczko z kieszonki spodni i otworzyłem je wyciągając piękny brylantowy pierścionek - Jesteś dla mnie wszystkim , powietrzem i wodą bez którego nie mógłbym żyć ... Kocham cię , i nigdy kochać ciebie nie przestanę . I chciałbym abyś była moją własnością ... Rosie ? Zostaniesz moją żoną ? Podpiszesz się pod nazwiskiem Styles ? Czy zgadzasz się abyśmy stworzyli wspaniałą rodzinę ?
- Harry , przecież wiesz że kocham cię najbardziej na świecie , i tylko dla ciebie chcę żyć i urodzić ci piękne dzieci . Jasne że się zgadzam - po jej policzku płynęły łzy szczęścia , włożyłem jej brylantowy pierścionek na palec . Jesteśmy zaręczeni ! Rzuciła się na mnie , a potem całowaliśmy się i całowaliśmy się ... Ta noc była najpiękniejsza na świecie !
____________________________________________________________
Przepraszam że długo nie dodawałam rozdziału , ale szkoła i nie za bardzo mam na pisanie czas ;// Tak po za tym to nie zbyt mi się podoba ten rozdział , bo nie opisywałam bardziej sytuacji i wgl :(
Oceńcie sami :))
świetny ! ;3
OdpowiedzUsuńtylko nie za szybko z tymi oświadczynami ? ;P
Właśnie, trochę za szybko z tymi oświadczynami ;)
OdpowiedzUsuńDziwne, że nie było o Eve i Louis'ie ;//
Ale i tak fajny :D
Czekam na następny !!!
Super. ;D Dodaj szybko kolejny ;) Mnie tam nie przeszkadzają te oświadczyny ;]
OdpowiedzUsuńfaajny jest < 3 dobrze, że napisałaś o Niall'u :) - Ola : *
OdpowiedzUsuńŚwietny, kiedy nn? Zapraszam też na http://totaleclipseoftheheartangel.blogspot.com
OdpowiedzUsuńOświadczyny mi osobiści nie przeszkadzają. :D Dobrze, że akcja szybko nabiera tempa :D świetny rozdział jak zawsze ^^ Czekam na nn z niecierpliwością :) Moja ty cudowna pisarko ;>
OdpowiedzUsuń+Zapraszam na 5 rozdział ---> http://magicandblood.blogspot.com/
Według mnie trochę za szybko z tymi oświadczynami. Ale to twoje opowiadanie i robisz co chcesz. Ogólnie to fajnie ci to wyszło tylko czmeu nie ma nic o Louisie ?
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://zaczarowana-milosc.blogspot.com/
Przepraszam, że dopiero teraz weszłam na Twojego bloga, ale niestety, wcześniej nie mogłam.
OdpowiedzUsuńBlog bardzo mi się spodobał; miło się czyta :)
Czekam na nn i pozdrawiam!
Ojej jakie słodkie zaręczyny <3<3<3<3
OdpowiedzUsuńHahahahah tekst Nialla mnie rozwalił :-P
Może w wolnej chwili wejdziesz na bloga którego założyłam z przyjaciólką? http://hey-girl-its-now-or-never.blogspot.com/?m=1
Boski <3 Czekam na następny kotek ! :* - Blodni <3
OdpowiedzUsuń*Blondi <3
Usuńszukam stałych czytelników i nie zależy mi na bezsensownych komentarzach, ale na szczerej opinii, więc jeśli masz czas i ochotę - zapraszam do siebie. www.shestolehisheart.blogspot.com
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do Liebster Awards! Wszystkiego dowiesz się tutaj, bo to ja cię nominowałam <3 ~ http://my-life-my-story1d.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNominuje się do Liebster Awards ;) mój blog http://martamalik-opowiadanie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńhttp://yesiwantyouharry.blogspot.com/ zapraszam !
OdpowiedzUsuń49 yr old Software Consultant Boigie Portch, hailing from Vanier enjoys watching movies like "Craigslist Killer, The " and Drama. Took a trip to Muskauer Park / Park Muzakowski and drives a Alfa Romeo 8C 2300 Monza. zobacz te witryne
OdpowiedzUsuń